Piątek 14-tego 😉

No cóż, że piątek 13. Nie wierzę w kota przebiegającego drogę, ale jak mi już ją przebiegnie to gonie za nim, żeby mu ją przestąpić, nie wierze w piątki 13go, ale jak tylko coś mi nie wyjdzie, to przemyka mi myśl “…A jednak ten piątek i ta 13tka” 😉
Ale jutrzejszy dzień zamierzam przetrwać z głową do góry, jakoś w końcu przeżyłam wszystkie piątki 13go do tej pory… Bo czym się różni piątek 13 od tego piątku gdyby był 14tym? Podświadomością. Dlatego rano wstanę tak, jakby był już 14. A co tam! :]

Kontent oraz zdjęcia pozyskane z archwialnej wersji strony – Pracownia Przyjemności.
Autorem i właścielem tekstów jest poprzedni właściciel strony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *