Maseczka różana w 100% eko – Laboratorium FEMI

Jeśli śledzicie mój blog, to pewnie zauważyliście, że od pewnego czasu stałam się ulubienicą maseczek.
Maseczki testuje namiętnie i często.
Kiedyś jedynym, czym stosowałam w zakresie masek były maski algowe, z glinką i oczyszczające typu peel-off ze względu na tłustą cerę.Zwykle nie miały ładnego zapachu, a wygląd w maseczce mógł skutecznie odstraszyć każdego, kto mnie w niej zobaczył.
Moja cera uległa zmianie, mniej się przetłuszczała, przeszła w stronę cery normalnej ze skłonnością do miejscowych przesuszeń i tendencji do widocznych naczynek, dlatego także moja pielęgnacja uległa zmianie. A wraz z nią rozszerzył się wachlarz maseczek, które mogę i powinnam stosować.

 

FEMI – Maseczka Różana

Tym razem na tapetę biorę kosmetyk eko. Maseczkę różaną od FEMI. Jest dobra nie tylko ze względu na skład, ale także obecną pogodę i potrzeby mojej skóry. Osoby ze skłonnością do naczynek powinny teraz podwójnie uważać i w przypadku gdy dojdzie do przegrzania skóry odpowiednio łagodzić stany zaczerwienień. Znam to skądś…

Mam nadzieje, że Wy też doceniacie dobre składy kosmetyków a natura jest tym, co dostarcza naszej skórze wszystkich potrzebnych składników.



Dla kogo jest polecana jest linia różana, która jest w ofercie Laboratorium Kosmetycznego FEMI?
– dla osób z problemami naczynkowymi
– dla wrażliwców ze względu na cerę
– dla lubiących zapach różany
– dla osób o zwiększonym wysiłku fizycznym – np ćwiczącym na siłowni czy biegającym
– dla tych, którzy piją dużo gorących napojów i ich skóra jest przegrzana od wewnątrz
– dla pań i panów po mocnych zabiegach kosmetycznych
– dla ludzi z cerą dojrzałą
– dla osób, których koloryt skóry pozostawia wiele do życzenia

FEMI – Maseczka Różana

Co ma w sobie linia różana? O tym najlepiej pisze sam producent: 🙂
Wśród składników kosmetyków linii Różanej Femi znajdują się cenne wyciągi z róży damasceńskiej, olejek eteryczny oraz 100% woda różana, ekstrakt z róży dzikiej, nadzwyczaj zasobnej w witaminę C. Bogate w niezbędny do odnowy cery kwas linolowy, kojące oleje z passiflory i odbudowujący z mango, a także kojący wyciąg z jęczmienia, roślinny kwas hialuronowy i hydroksyprolina, utrzymujące wilgotność skóry, stymulujące syntezę kolagenu i regulujące pH skóry, a także wzmacniający naczynka krwionośne ekstrakt z ruszczyka i wspierający witalność skóry, kompleks olejków eterycznych, m.in. z róży damasceńskiej i wetiwery.

FEMI – Maseczka Różana
A co ja o niej myślę?
Zapach. To pierwsze co zwróciło moją uwagę. Wcale nie przeszkadza mi szarawy kolor maseczki, o którym widziałam, że niektóre osoby pisały. Po latach stosowania zielonych maseczek z alg albo brudnobrązowych z glinki, ten kolor wydaje się być niemal luksusowym różowym…
Wróćmy do zapachu. Mocny, różano-pudrowy, pachnie przez całą długość trzymania maski na twarzy i pozwala się odprężyć.
No dobrze. Ładnie pachnie, ale nie po to jest maseczka, żeby ją tylko wąchać. Przechodzę do aplikacji – nakładam moją szpatułką, żeby nie wprowadzić bakterii z dłoni do środka. Maska jest gęsta, zdecydowanie gęstsza niż te drogeryjne. To nie jest jednak problem, bo szybko się rozprowadza i płynie “jak po maśle”.
Pisząc to znów ją sobie nałożyłam żeby łatwiej mi było ją opisywać.
Podrażniłam sobie wczoraj skórę jakimś nowym tonikiem i całą noc czułam lekkie swędzenie-pieczenie. Po nałożeniu teraz tej maski – ufff, ulga. Działa jak opatrunek. Łagodzi.
Oprócz ulgi przy podrażnieniu skóry mamy także gładkość. Skóra delikatniejsza, przyjemniejsza w dotyku, kolor jakby ładniejszy, mniej szary, a ja odprężona. Namiastka spa dla mnie i dla cery.
Najchętniej nie zmywałabym jej w ogóle, bo tak przyjemnie pachnie, ale po 20 min zmywam ją, nakładam krem i uśmiecham się do lustra.
Wydajność maski jest na prawdę dobra, bo wystarczy niewiele, by pokryć nią całą twarz.

 

FEMI – Maseczka Różana

W składzie maseczki znajdziemy:
– dziką różę
– wyciąg z liści drzewa oliwnego
– olej jojoba
– olej sezamowy
– woda lipowa
czyli samo dobro

Jeśli jesteście zainteresowani maseczką, to jest dostępna w sklepie FEMI.
Cena maseczki to 95zł/50ml.


Ja polecam Wam polubienie Fanpage’a Laboratorium FEMI – znajdziecie w nim wiele ciekawych porad o medycynie naturalnej, składnikach, pielęgnacji. Widać, że ludzie, którzy tworzą tą firmę wiedzą co robią i wiedza dlaczego to robią. A my dzięki nim mamy wiedzę w pigułce, którą się z nami dzielą.
Po nową wiedzę udajcie się do: Laboratorium FEMI na Facebooku


Lubicie zapach różany w kosmetykach? 
Miałyście coś tej marki?






Kontent oraz zdjęcia pozyskane z archwialnej wersji strony – Pracownia Przyjemności.
Autorem i właścielem tekstów jest poprzedni właściciel strony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *