Szczęśliwy podkład? Hello Happy od Benefit Cosmetics

Benefit Cosmetics nie bombarduje nas – konsumentów srylionem nowości, ale gdy już coś dodaje do swojej oferty to, jest to przemyślane i nagle okazuje się, że już bez tego nie chcemy żyć 😉 Tak też było i tym razem. Nowy podkład Hello Happy to wyjście na przeciw potrzebom kobiet odnośnie podkładu, który wygląda naturalnie, ale dobrze kryje. I jest lekki. Mamy lato, 30 stopni i maskom mówimy stanowcze NIE.
Szczęśliwy podkład czyli Hello Happy od Benefit Cosmetics




 

Szczęśliwy podkład czyli Hello Happy od Benefit Cosmetics
Co do opakowania – chyba powinnam od tego zacząć, bo nie da się
przejść obojętnie obok pułki z tymi uśmiechniętymi buźkami. W dobie emotikonek,
ten wizerunek trafił w sam punkt. Na widok ich pudełka moja buzia się uśmiecha.
Choć opakowanie wygląda na bardzo małe (co zauważyły moje koleżanki twierdząc,
że ma pewnie sporo mniejszą pojemność niż standardowe podkłady), to jest to
złudzenie optyczne. W rzeczywistości Hello Happy to 30ml szczęścia, czyli tyle
co zwykle.



Szczęśliwy podkład czyli Hello Happy od Benefit Cosmetics

 




Szczęśliwy podkład czyli Hello Happy od Benefit Cosmetics

 

A teraz najważniejsze – efekt.
Pokazywałam Wam na InstaStory test tego podkładu na żywo. Ci co oglądali, widzieli, że nałożony ok7 rano podkład wyglądał tak samo o godz. 20. Bez przypudrowania i po jeździe na rowerze i intensywnej sobocie – sprzątanie, gotowanie, zakupy itp.
Podkład Hello Happy jest według mnie godny uwagi. Dobrze trzyma się na twarzy, przyjemnie dopasowuje do cery, dobrze nosi. A opakowanie przyciąga wzrok ludzi.

 

Szczęśliwy podkład czyli Hello Happy od Benefit Cosmetics
A Wy próbowaliście już nowego podkładu?
Możecie go kupić w normalnej pojemności lub pojemności mini w perfumeriach Sephora.

Kontent oraz zdjęcia pozyskane z archwialnej wersji strony – Pracownia Przyjemności.
Autorem i właścielem tekstów jest poprzedni właściciel strony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *