Chip cookies w 2 wersjach – z gorzką czekoladą i orzechami oraz kokosowe z białą czekoladą, żurawina i malinami

Przepisy na 2 wersje ciastek a’la pieguski – Chip cookies – z czekoladą i orzechami włoskimi oraz z białą czekoladą, żurawiną, malinami i wiórkami kokosowymi
Podwójna radość 😛


 

 

 

 

Przepis na 1 porcję (podstawa jest ta sama dla obu wersji):
100ml oleju rzepakowego (lub roztopionego masła)
250g mąki
1 jajko
spora szczypta soli
1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
pół szk. cukru brązowego
pół szklanki cukru białego drobnego
łyżeczka ekstraktu waniliowego (lub cukru waniliowego)
Dodatki:
Do chocolate chip cookies:
200g gorzkiej i mlecznej czekolady
100g orzechów – włoskich i/lub laskowych pokrojonych w małe kawałki
Do coconut chip cookies:
100g wiórków kokosowych
100g białej czekolady
garść żurawiny (opcjonalnie)
kilka zamrożonych malin

 

Przygotowanie:
Ja polecam zrobić od razu podwójną porcję, a potem podzielić ją na 2 części i 1 przygotować z czekoladą, 2gą z wiórkami i malinami.
Olej rzepakowy podgrzej w garnku, dodaj oba rodzaje cukru i wymieszaj dosyć szybko do częściowego rozpuszczenia się cukru (olej nie powinien być gorący), odstaw do ostygnięcia a następnie dodaj jajko i ekstrakt waniliowy – wymieszaj masę. W drugiej misce połącz suche składniki – mąkę, sól, sodę. Połącz składniki suche z mokrymi. W przypadku robienia podwójnej porcji na 2 rodzaje ciasteczek, podziel masę na 2 części.
W przypadku Chocolate chip cookies, dodaj do masy pokrojone w kostkę orzechy oraz czekoladę (pokrojoną na małe kwadraciki).
W przypadku Coconut chip cookies dodaj wiórki kokosowe, białą czekoladę pokrojoną w małą kostkę i opcjonalnie suszoną żurawinę.
Z powstałej masy uformuj małe kulki (najlepiej nabiera się ją łyżką do lodów). Kładź na papier do pieczenia w sporych odstępach od siebie (ok 10 na blachę), ciastka kokosowe formować wciskając do środka kulki 1/4 zamrożonej maliny.  Piec w piekarniku tylko 1 blachę w 1 momencie.
Piekarnik nagrzać na 170st, piec 15 min (najlepiej wychodzą gdy wstawi się je na półce powyżej połowy – bliżej góry). Powinny wyjść nieco miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz.
Smacznego 🙂

 

 

 

Kontent oraz zdjęcia pozyskane z archwialnej wersji strony – Pracownia Przyjemności.
Autorem i właścielem tekstów jest poprzedni właściciel strony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *