Azjatyckie mazidła – cz.2 Świetnie kamuflujący i kryjący pory krem BB Bio-Essence 8w1

Kolejny z kremów BB z Azji, który skradł moje serce to produkt marki Bio-Essence 8in1.
Pisałam Wam o kremie BB z zieloną herbatą od Ginvera: Ginvera – azjatycki krem BB – czy azjatyckie są lepsze niż europejskie?
Krem BB invera jest bardzo dobry dla mojej cery i pod względem konsystencji, koloru i działania, ale po użyciu po raz pierwszy kremu od Bio-Essence do moich preferencji pasuje bardziej ten od Bio-essence krem BB 8w1. Wygładza pory, cudnie rozświetla, zmiękcza skórę, nawilża, nie zapycha. To na prawdę dobry produkt wart swojej ceru.
Ciekawi jesteście szczegółów?

 

 

Krem z Bio Essence to krem 8w1 dlatego tez ma dosyć spore działanie:

1. Aksamitnie gładka i lekka konsystencja zapewnia naturalne i nieskazitelne wykończenie

2. Oczyszcza pory

3. Rozjaśnia skórę

4. Zapewnia długotrwałe nawilżenie, zapobiega wysuszeniu skóry oraz reguluje wydzielanie sebum

5. Jest pełen składników odżywczych, cennych wyciągów ziołowych oraz składników mineralnych dla rewitalizacji Twojej skóry

6. Poprawia strukturę skóry, sprawia, że jest gładsza i bardziej miękka

7. Chroni skórę przed szkodliwymi promieniami UV z SPF25/PA + +

8. Zapewnia doskonałe pokrycie skóry i nieskazitelną cerę

W sklepie ZapachAzji.pl, z którego mam ten krem kosztuje 119zł. W opakowaniu mamy 30g produktu.
Kilka słów o nim powiedziałam już w filmiku na moim kanale na YouTube, wiec nie będę tego pisać i odsyłam was bezpośrednio do niego:

 


A tu możecie zobaczyć jak wygląda w opakowaniu, na dłoni i na mojej skórze:

Bio-Essence – Krem BB 8w1/8in1
Bio-Essence – Krem BB 8w1/8in1
Nierozsmarowany do końca – widać jak ładnie się wchodzi w zagłębienia skóry i tam zastyga. Tak samo robi z porami i zmarszczkami i to dzięki temu mam wrażenie, że skóra jest gładka.
Bio-Essence – Krem BB 8w1/8in1 –  jeszcze nie rozsmarowany, ale widać, jak ładnie wchodzi w załamania i je wypełnia
Bio-Essence – Krem BB 8w1/8in1 na mojej buzi
Podsumowując:
Krem w bardzo widoczny sposób rozświetla cerę. Niesamowicie wygładza rozszerzone pory, których ja mam sporo i do tego zakrył drobne zmarszczki w okolicach oczu. Jest w tym aspekcie niesamowity, bo wyglądam jak po bazie i dobrym kremie – skóra jest gładka i równa. Do tego zakrył moje krostki bez użycia korektora – potrzebowałam do tego 2 warstw tego kremu, ale i tak byłam pod wrażeniem…
U mnie musiałam produkt przypudrować, bo rozświetlenie było bardzo znaczące.
Plus za SPF 25.
Podoba mi się za to, że bardzo dobrze kryje – wręcz na poziomie Vichy Dermablend (ten kto Vichy miał będzie wiedział o co chodzi :)))
Jedyną wadą jest to, że pozostawia ślady na ubraniach i na dłoni, jeśli się nim dotkniemy, wiec trzeba dobrze zapudrować buzię 🙂
Bio-Essence – Krem BB 8w1/8in1
Bio-Essence – Krem BB 8w1/8in1
Jeśli kolejne produkt z Azji będą tak dobre, to śmiało stwierdzę, że to co o nich mówią jest prawdą.
Oba kremy BB które testowałam z ZapachAzji.pl są świetne. Krem BB Ginvery kryje dobrze, ale jeszcze lepiej i mocniej kryje Bio-essence. Bio-Essence również mocniej rozświetla i wygładza – jak baza + podkład razem wzięte. Polecam go Wam, gdyby nie to, że pozostawia ślady na ubraniach, to byłby dosłownie idealny 🙂
Co o nim myślicie, kupilibyście go? 













Kontent oraz zdjęcia pozyskane z archwialnej wersji strony – Pracownia Przyjemności.
Autorem i właścielem tekstów jest poprzedni właściciel strony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *