Boski zapach w Twojej łazience – nowa odsłona Sanctuary Spa

Pierwszy prawdziwy powiew lata zgrał się w czasie z konferencją Sanctuary Spa. Marka chciała pochwalić się nowymi opakowaniami oraz produktami, które pachną jak cukierki i prawdziwe perfumy. Co nowego przygotowała marka? Sami zobaczcie…

 

Sanctuary Spa – Creme Suffle, Salt Scrub, Shower Burst, Air-Whipped Air Suffle
W hotelu Sofitel Victoria przy Placu Piłsudskiego odbyła się konferencja, w której od progu można było poczuć o czym będzie. Pomarańcze, jaśmin, nuty białych kwiatów – ten aromat unosił się w powietrzu. Filozofia marki może zachwycić, bo pierwsze Sanctuary Spa zostało założone w 1977 roku. Stworzył je amerykański choreograf, który zrobił to w dowód miłości do swojej żony – baletnicy i tak wkrótce to miejsce było oblegane przez kobiety z Royal Ballet w Wielkiej Brytanii.

 

Sanctuary Spa – Creme Suffle, Salt Scrub, Shower Burst, Air-Whipped Air Suffle
Ta brytyjska marka słynie z produktów do pielęgnacji ciała i kąpieli, a także z zestawów prezentowych. Mnie urzekła przede wszystkim zapachem.
Sanctuary Spa to marka ze średniej półki, bo każdy może sobie na nią pozwolić (nie mylić z marką popularną, gdzie produkty kosztują po 9,99zł), pretenduje do marki premium (zapach, konsystencja a teraz także i opakowania na to wskazują), ale cena jest wciąż na naszą kieszeń (luksusowy balsam kosztuje nawet ok 100zł, ten z Sanctuary Spa ok 30zł).

 

Sanctuary Spa – Creme Suffle, Salt Scrub, Shower Burst, Air-Whipped Air Suffle
Mnie z nowości, które dostałam zachwycił najbardziej suflet do ciała. Przy otwarciu odurzył mnie i zahipnotyzował zapach. Nie da się obok niego przejść obojętnie. Co najlepsze, zapach nie znika po 5 min po nałożeniu jak przy większości balsamów, ale pozostaje przez kilka godzin z nami i tak jak perfumy stopniowo uwalnia swoje akordy. Bałam się trochę tej pianki – że będzie się lepić, że zniknie. Nic bardziej mylnego – jest gęsta, konkretna mimo pozorów. Szybko się wchłania ale czuć delikatny film, który daje poczucie nawilżenia na dłużej. Balsamy zwykle wchłaniają się do cna tutaj pozostaje warstwa ochronna która dodatkowo pachnie. Mus gorąco Wam polecam bo na stałe zagościł w mojej codziennej pielęgnacji!
Drugim must have jest peeling do kąpieli. Ma oleistą konsystencję i grube ziarna, więc usunie nawet zrogowaciały naskórek z pięt. Do tego ten zapach… Szkoda, że nie da się go przesłać przez Internet…
W ofercie Sanctuary Spa jest również suflet do kąpieli, który po wyciśnięciu staje się pianą. Podobną pianę daje pianka pod prysznic Shower Burst, która zamienia się w tysiące bąbelków i pachnie nieco miętowo.



Sanctuary Spa – Creme Suffle, Salt Scrub, Shower Burst, Air-Whipped Air Suffle

Kosmetyki Sanctuary Spa możecie kupić w drogeriach Hebe. Polecać Wam powąchać kosmetyki tej marki przy okazji gdy będziecie w drogerii.




Kontent oraz zdjęcia pozyskane z archwialnej wersji strony – Pracownia Przyjemności.
Autorem i właścielem tekstów jest poprzedni właściciel strony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *