Kolekcja limitowana – balsam do ciała Eveline Cosmetics – Gold Therapy Prestige

Do tej pory kosmetyki od Eveline Cosmetics omijałam raczej szerokim łukiem. Doceniałam co prawda kredkę do oczu, ale kremy do twarzy nugdy mnie nie kusiły do wypróbowania.

Trafiłam jednak na kosmetyk, który zauroczył mnie do reszty a jego codzienne używanie na dekolt sprawia mi niebywałą radość. Będzie to laurka dla tego balsamu do ciała – Gold Therapy Prestige z kolekcji limitowanej – jak pisze producent.






Nie znalazłam żadnej informacji w internecie o tym kosmetyku. Nie znam też jego ceny. Wiem jednak jedno – na samą myśl, że może mi się sończyć drżę ze strachu 😉




Kremik ma luksusowe opakowanie – jakby szklane, duże, z odkręcaną dużą zakrętką. Krem bardzo przyjemnie pachnie, zapach wyjątkowo długo się utrzymuje.


















































 
Najważniejsze dla mnie jednak jest to, że krem ma perłową poświatę, co przekłada się na efekt pozostawiony na skórze. Nie lubie balsamów rozświetlających z reguły, bo pozostawiają złote minidrobinki. Balsam Eveline pozostawia srebrną, perłową poświatę, nie powoduje świecenia się skóry.




Krem na pozór jest niewidoczny, jednak rozświetla skórę – na dekoldzie wygląda cudnie.






Jeśli ktoś z Was będzie widział ten balsam, pliz – dajcie mi znać 🙂


Kontent oraz zdjęcia pozyskane z archwialnej wersji strony – Pracownia Przyjemności.
Autorem i właścielem tekstów jest poprzedni właściciel strony.