Czym oni pachną? Eisenberg J’ose i J’ose Homme

Podobno istnieją bratnie dusze. Podobno… A jeśli bratnie dusze miałyby pachnieć, to czy zapachy nie byłyby podobne… Czy jego zapach nie współgrałby z jej zapachem? Czy nie podobałyby się one im obojgu?…
Perfumy Eisenberg J’ose dla kobiet i mężczyzn to propozycja dla tych, którzy lubią nieoczywiste połączenia aromatów i chcą zostać zapamiętani…

 

Eisenberg perfumy J’ose i J’ose Homme
Zapach Eisenberg jest jednym z tych zapachów obok których nie przejdziesz obojętnie. I to zarówno w wersji dla mężczyzn i  dla kobiet. Perfumy, które znajdują się na mojej komodzie łączy jeden tajemniczy składnik. Jest to woń, która towarzyszy mi od dawna i dopiero w ubiegłym roku zorientowałam się, że niemal wszystkie moje perfumy go zawierają… Jaśmin, bo o nim mowa znajduje się także w J’ose.

 

Eisenberg perfumy J’ose i J’ose Homme
Co można napisać o tym zapachu? Jest intensywny na tyle, że wystarczą dwa naciśnięcia by pachnieć nim intensywnie przez długie godziny. Co stanowi o jego zapachu i specyfice?
To połączenie drzewnych akordów z nutami kwiatowymi, przebijającymi się pomiędzy wyraźnym aromatem kawy.
Choć kawy nie pijam ten mocny zapach zahipnotyzował także i mnie. Topowy zapach Eisenberg – J’ose przenosi mnie do ciemnego lasu. Wkoło jest dużo wysokich drzew, mech, przyjemny aromat kory… istna głusza. Nuty bazy robią tu swoje – piżmo, paczula, cedr virginia, drzewo sandałowe i żywica bursztynowa.
W skład nuty głowy wchodzą dzięgiel, cytryna amafi i mięta. To one odpowiadają za orzeźwiający powiew świeżości i to dzięki nim nuty drzewne nas nie przytłaczają.
Idąc dalej mamy nuty serca – lawendę, kawę i mój ulubieniec – jaśmin.
Całość jest zgrabna i zamknięta w kwadratowej butelce. Wersja dla niej ma kolor przezroczysty, wersja dla niego ma kolor czarny, dzięki temu łatwo jest je odróżnić choć w odczuciu przeciętnego nosa pewnie nikt nie zauważy różnicy miedzy zapachami.

 

Eisenberg perfumy J’ose i J’ose Homme

 

Eisenberg perfumy J’ose i J’ose Homme
Choć marka Eisenberg kojarzy mi się głównie z kosmetykami do pielęgnacji twarzy i ciała (szczególnie po ich ostatnim hicie antycellulitowym), to kryje w sobie segment dotąd dla mnie niekojarzący się z nią – zapachami. Biorąc pod uwagę perfumy J’ose, które są jednymi z najlepiej rozpoznawalnych zapachów tej marki mogę przypuszczać, że warto ten temat zgłębić dalej i poznać choćby z ciekawości resztę zapachów od Pana Eisenberga…



Eisenberg perfumy J’ose i J’ose Homme

 

Eisenberg perfumy J’ose i J’ose Homme

 

 

 

Kontent oraz zdjęcia pozyskane z archwialnej wersji strony – Pracownia Przyjemności.
Autorem i właścielem tekstów jest poprzedni właściciel strony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *