Eisenberg – to czego nie wiedziałam o marce i produktach

Marka Eisenberg Paris dosyć niedawno zaprosiło kilka dziewczyn w półświadka blogerskiego 😉 na spotkanie w Flaming & Co. w Warszawie. Główną gwiazdą oprócz kosmetyków marki Eisenberg była Patrizia Mazittelli – Product & Training Manager Eisenberg.

 

Eisenberg Paris



Pani Patrizia razem z Panią Dominiką opowiedziały nam o sposobach używania poszczególnych kosmetyków zarówno z najnowszej linii Pure White jak i innych produktów.

 

Eisenberg Paris Soin Bi-Phase Ultra-Hydrant
Mnie z całości najbardziej zachwyciły Soin Pure Eclat oraz Soint Bi-Phase Ultra Hydrante, które mają postać olejku i nadają się do pielęgnacji całego ciała zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Soint Pure Eclat wchodzi w skład linii Excellence, która ma na celu rozświetlenie skóry i jest olejkiem sensus stricto. 6 argumentówprzemawia za tym, że warto go mieć: olejek arganowy, olejek z kwiatu słonecznika, z wiesiołka, z passiflory, makademia, z oliwek… Dzięki temu nasza skóra i włosy otrzymują same potrzebne i odbudowujące i regenerujące składniki.
Z kolei Soint Bi-Phase Ultra to produkt dwufazowy, który przynosi dogłębne i długotrwałe nawilżenie. Jego główne składniki o dobroczynnym działaniu to: kwas hialuronowy, kojący wyciąg z malin, olej arganowy, makadamia, olej z kwiatów słonecznika, z wiesiołka i z męczennicy. Hydrante Sam produkt jest na tyle ciekawy, że opisze go w oddzielnym poście, bo chcę Wam szerzej opisać jak go używać i jakie korzyści daje używanie go do włosów.

 

Eisenberg Paris

 

Eisenberg Paris – peeling do ciała – Gel Exfoliant Corps
Zadziwiający był dla mnie dezodorant, który zapobiega poceniu a ma postać bezwonnego produktu w sprayu, który ogranicza pocenie.Nie zawiera on alkoholu ani soli aluminum, która może prowadzić do zapalenia gruczołów potowych i wielokrotnie wskazywano u niej właściwości rakotwórcze. Do tego dezodorant jest wolny od gazu. Dla mnie ma to znaczenie, bo od kilku lat nie używam dezodorantów ani odświeżaczy do powietrza w standardowej formie ze względu na ekologię. Tu oprócz tego, że mam czyste sumienie, że gaz nie dostaje się do atmosfery, to dodatkowo samo opakowanie w 100%  nadaje się do recyklingu.

 

Agatka z Agata Ma Nosa z Panią Patrizią
Bardzo przyjemną częścią spotkania było testowanie produktów od razu “na żywo”. Pani Patrizia pokazywała nam jak najlepiej ich używać, na co zwracać uwagę przy ich aplikacji czy mówiła o tym jaki produkt sprawdzi się najlepiej do naszych potrzeb skóry. Cudowna lekcja 🙂
Pani Patrizia zdradziła też, że pracują nad bardzo innowacyjnym kosmetykiem do makijażu, który pojawi się najprawdopodobniej w 2015 roku. Ma być czymś, co ułatwi nam życie i Bardzo jestem ciekawa co to będzie i czy tak jak inne kosmetyki tej marki będzie nienagannie dobry.

Lucy z Insider, ja i Marta z Sauria80
Wsłuchana Aga z Czarna Inez, Justyna z Krzykla Blog i Lucy z Insider 🙂

Takie kameralne spotkania są podwójnie korzystne – można bezpośrednio porozmawiać z osobami, które biorą czynny udział w tworzeniu i kreowaniu produktów, usłyszeć od nich ciekawostki związane z marką i kosmetykami a także wymienić się doświadczeniami z dziewczynami, które już te produkty używały.
Dziewczyny, mam nadzieje,  do szybkiego zobaczenia 🙂



Kontent oraz zdjęcia pozyskan

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *