Festiwal filmu i Sztuki Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym


Marzenia się spełniają 🙂
Planowałam odwiedzić festiwal Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym już od 4 lat. Wybierałam się tam co roku ale jakoś nigdy nie było mi dane tam dojechać. I tu los chciał, że w pt okazało się, że ktoś miał 2 bilety na cały festiwal do oddania. A jeszcze dzień wcześniej jadąc autobusem i widząc reklamę outdoroową tego festiwalu myślała, że kolejny rok przegapiłam informacje o festiwalu…
Taka miła niespodzianka 🙂 Pozostało mi tylko namówić męża i znaleźć niańkę dla naszego czworonożnego przyjaciela. W sobote po 10 wyruszyliśmy w stronę Puław… i niecałe 2h później byliśmy już na miejscu…

Bardzo lubię Hotel Król Kazimierz, kojarzą mi się z nim same pozytywne wspomnienia. Ostatnim razem byliśmy tam z małżem w kwietniu na naszą rocznicę zaręczyn – od dawna nie mieliśmy urlopu, a weekend tam pozwolił mi na naładowanie akumulatorków z pozytywną energią na kolejne miesiące.

 


Wróciliśmy tam więc na weekend i już na wejściu poczęłam się bardziej wypoczęta 🙂
Klu całego wyjazdu był film otwarcia – “Reality“, który opowiadał o Włochu z Neapolu, który zapragną wejść do domu Wielkiego Brata do tego stopnia, że poświęcił swoją rodzinę i sklep z rybami. Chciał dobrze wypaść, gdy już będzie w domu Wielkiego Brata. Pragną tego do tego stopnia, że wypaczył rzeczywistość i  wydawało mu się, że śledzą go ludzie z TV, zaczął więc oddawać wszystko co miał by dobrze wypaść w ich oczach. Film reżysera Matteo Garrone pokazał nam że ludzie zbyt mocno martwią się o to co pomyślą inni, dążą do sławy, tak jak bohater ale prze to tracą to, co powinno być dla nich najważniejsze – rodzinę, cel z życiu.

Drugim filmem, który jeszcze mocniej niż “Reality” trafił do mojej pamięci był “Shadow Dancer” Jamesa Marsha – film trzymający do końca w napięciu, opowiada o organizacji IRA i jej wewnętrych rozrachunkach. Jest też historia kobiety – matki, która bierze udział w atakach terrorystycznych, ale aby chronić swojego syna musi poświęcić swoich braci – jest informatorem brytyjskiej policji. Film opowiada o prawdziwym życiu irlandzkich separatystów w latach 80-tych. Film polecam z czystym sercem. Zakończenie jest iście nieprzewidywalne, film wywołuje emocje i pozostaje na ustach oglądających po skończonym seansie.
Wyjazd zaliczam do bardzo udanych 🙂

 

nie wiem jak ja się w tą torebunie zmieściłam, ale jakoś poszło 🙂

 

 

Tą Panią pewnie poznajecie 🙂 Królowa polskiego filmu i Kocham Kino 🙂

 

 

Kontent oraz zdjęcia pozyskane z archwialnej wersji strony – Pracownia Przyjemności.
Autorem i właścielem tekstów jest poprzedni właściciel strony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *