Lakier i odżywka w jednym – MicroCell Raspberry Kiss apetyczny kolor i wzmocnienie pazurków na wiosnę



Moje paznokcie są w opłakanym stanie od kilku miesięcy – rozdwajają sie, łamą… Odżywka od razu z kolorem to idealny sposób na regeneracje, szczególnie, że brak czasu nie pozwala mi się bawić w malowanie tylu warstw.
Dzięki MicroCell moje paznokcie są zarówno ładnie pomalowane i zdrowsze.



Od producenta:

Kolorowa odżywka Micro Cell 2000 to więcej niż lakier do paznokci:
– Unikalne źródło pięknych paznokci stworzone przez grupę ekspertów MICRO CELL. – Po raz pierwszy łączy w sobie cechy lakieru do paznokci i produktu wzmacniającego, kryjąc w sobie fundamentalne cechy w jednej perfekcyjnej pielęgnacji paznokci.
– Po raz pierwszy szybko schnący lakier opracowano w taki sposób by wzmacniał paznokcie.
– Wspiera obronę paznokci
– Chroni przed wysuszeniem oraz utratą elastyczności
– Wspiera naturalny wzrost paznokcia
– Zapewnia doskonały efekt kryjący
– Chroni przed przedwczesnym odpryskiwaniem
– Daje piękny połysk i trwałość



Długotrwałe i szybkie efekty działania:
– Mocne, zdrowe paznokcie
– Nawilżone i ochronione przed wysuszeniem
– Przyspieszony wzrost paznokcia
– Świetlisty połysk
– Gwarancja trwałości
– Zabezpieczenie przed odpryskiwaniem

Strona dystrybutora jes tutaj.


Moja opinia:
Lakier ma przepiękny kolor. Odkąd go dostałam do testów nie chce mi się właściwie malować pazurków innymi lakierami. Pigmentacja jest fenomenalna – 1 warstwa i po kłopocie. Ale najważniejsze jest to, że ten lakier jest też odżywką i wzmacnia paznokcie. Stają się one mocniejsze i twardsze.
Co prawda lakier trzyma się u mnie 2 dni, to przez to, ze maluję tylko 1 warstwę, po 1-2 dniach wystarczy, że pomaluje paznokcie dodatkową warstwą i kolejny dzień mogę chodzić. Lakier nie śmierdzi jakoś mocno. Pędzel dobrze rozprowadza emalię, jest wystarczająco długa, że nie zasłania nam tego, co malujemy (piszę to celowo, bo ostatnio testowałam lakier Sephory i wcześniej Hean i oba miały tak krótki pędzel, że zasłaniał mi cały paznokieć i malowałam je “w ciemno”).
Tego lakieru używam nieprzerwanie od miesiąca i miałam już kilka pytań odnośnie tego koloru – jest piękny – malinowo-fuksjowy, ja do tej pory takiego jeszcze nie widziałam, miałam podobny jakiejś taniej firmy, ale zastygł mi a sam odcień był bardziej wyblakły. Ten kolor jest intensywny, ale nie neonowy (taki neonowy malinowy mam z MACa, ale wole ten z MicroCell)
Podsumowując – jeden z lepszych lakierów jakie teraz mam, jest wydajny, łatwy w użyciu. Nie wiem, czy przy innym kolorku kupiłabym ten lakier, bo nie widziałam jaką paletę barw mają, niemniej ten odcień polecam każdemu!
P.S. Tu na zdjeciach lakier pomalowany jest jesczcze niezawodnym top coatem i utwardzaczem i przyspieszaczem w jednym – Seche Vite od a.i. Polska
Te lakiery oraz całą kolekcje produktów do dłoni możecie kupić w Douglasie.





Kontent oraz zdjęcia pozyskane z archwialnej wersji strony – Pracownia Przyjemności.
Autorem i właścielem tekstów jest poprzedni właściciel strony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *