Recenzja podkładów dr Ireny Eris – rozświetlającego (Illu’sphere) oraz matującego (Matt’precio)

Użycie podkładu od dr Ireny Eris o delikatniejszym kryciu okazało się strzałem w dziesiątkę! Po przetestowaniu go na mojej wrażliwej skórze nie powstały żadne dodatkowe krostki ani zatkane pory. Konsystencja podkładu jest bardzo lekka i przyjemna, a efekt naturalny – w końcu bez efektu maski! Przekonałam się, że dobry podkład to nie tylko skuteczne krycie, ale też troska o dobro mojej skóry.

 

Podkłady zapakowane

są w bardzo ładne pudełeczka. W obu przypadkach używałam podkładu w kolorze Ivory – kość słoniowa. Tą recenzję pisałam na dwie tury – pierwszą część gdy łączyłam dwa podkłady – mój stary z podkładami dr Ireny Eris, a drugą część – gdy odważyłam się na użycie podkładów dr Ireny Eris solo.

Wg producenta:
 
dr Irena Eris – ILLU SPHERE-  Rozświetlająco-wygładzający podkład z proteinami SPF 15 101
Ivory (Kość słoniowa)

 

podkłady kryjące
https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,55264,dr-irena-eris-make-up-art-illu-sphere.html

Działanie:

Perfekcyjny makijaż to sztuka, która zaczyna się od doboru idealnego
podkładu. Efekt jednolitej i nieskazitelnie gładkiej cery decyduje o efekcie
końcowym – to baza doskonałego wyglądu.
Podkład rozświetlający MAKE˙UP ART – Dr Irena Eris idealnie wtapia się w
skórę dopasowując się do jej naturalnego kolorytu, maskuje drobne przebarwienia
i niedoskonałości zapewniając całodniowe, perfekcyjnie jednolite wykończenie*,
bez efektu maski. Zawiera innowacyjną, opatentowaną technologię ILLU˙SPHERE
MAKE-UP TECHNOLOGY, która inteligentnie wychwytuje i rozprasza każdy rodzaj
światła naturalnego lub sztucznego na powierzchni skóry nadając efekt optycznego
wygładzenia zmarszczek, świetlistości i promiennego blasku. Unikalny kompleks
lipidowo- -proteinowy doskonale pielęgnuje i długotrwale nawilża skórę**.
Rezultat: Skóra perfekcyjnie wygładzona i rozświetlona,
o jednolitym kolorycie, emanująca swoim naturalnym pięknem.

 


dr Irena Eris MATT PRECIO – Matująco kryjący podkład z algami SPF 15 201 Ivory (Kość
słoniowa)

podkłady kryjące
https://www.aptekazdrowie-24.pl/dr-irena-eris/dr-irena-eris-matt-blur-make-up-fixer-weightless-puder-10g.html


Działanie:

– wygładzające
– wyrównuje koloryt skóry
ochronne
– matujące
– kryjące


Perfekcyjny makijaż to sztuka, która zaczyna się od doboru idealnego
podkładu. Efekt jednolitej i nieskazitelnie gładkiej cery decyduje o efekcie
końcowym – to baza doskonałego wyglądu.
Podkład matujący MAKE˙UP ART – Dr Irena Eris idealnie stapia się z cerą
wyrównując jej koloryt, perfekcyjnie kryje* wszelkie przebarwienia i
niedoskonałości sprawiając, że staje się ona jedwabista i gładka bez tworzenia
efektu maski. Dzięki unikalnej technologii MATT˙PRECIO MAKE-UP TECHNOLOGY, która
bazuje na zdolności absorpcyjnej mikrosfer, podkład pochłania nadmiar sebum i
redukuje jego wytwarzanie zapewniając podwójny efekt matujący przez cały
dzień**, bez uczucia ściągania skóry. Wyciąg z algi atlantyckiej o
właściwościach ochronnych i kojących, wspomaga proces naprawy skóry.
Rezultat: Skóra perfekcyjnie wygładzona i ujednolicona,
o pięknym kolorycie i pudrowym, matowym wykończeniu.


Moja opinia:

Podobają mi się opakowania. Pompka jest wygodnym i higienicznym sposobem na wydobycie produktu, nie wiem jak poradzi sobie z wydobyciem końcówki produktu. Oba podkłady mają SPF 15, co jest dla mnie ważne a nie jest jeszcze wciąż standardem wśród podkładów. Ochronę przeciwsłoneczną powinniśmy stosować cały rok. To mi ułatwia życie, gdy filtry są już w “gratisie” w podkładzie.
Kolory są dla mnie idealnie dobrane, wręcz dużo lepiej niż mój poprzedni podkład (w którym nie było koloru dla mnie, ale tylko on tak dobrze krył niedoskonałości jak korektor i nie zapychał mnie, ale był zbyt pomarańczowy). Kolory obu ładnie stapiają się ze skórą – nie wiem zatem czy to efekt dostosowania się do kolorytu cery, czy dobrze dobrany kolor sam w sobie. Jedno jest ważne – już dawno nie miałam tak naturalnego makijażu.
Używałam obu podkładów malując po jednej stronie jeden, po drugiej stronie twarzy drugi, używając ich osobno oraz (najczęściej) w duecie z innym podkładem lepiej kryjącym.
Mogę zatem opisać tu swoje opinie co do obu produktów. Nie jestem gotowa na tak naturalny makijaż, więc początkowo mieszałam podkład matujący z moim dotychczasowym mocno kryjącym pokładem. Efekt był bardzo dobry – nie miałam takiej maski jak dawniej, skóra do wieczora była matowa. Mieszanie podkładu rozświetlającego z moim poprzednim mijało sie z celem, gdyż ilość pigmentów zabijała całe rozświetlenie.
Podsumowanie
Oba podkłady mi się spodobały. Gdy to opakowanie się skończy kupie kolejne – zarówno matujący jak i rozświetlający. Dlaczego? Z prostej przyczyny: ładne opakowanie, wygodna pompka, wydajność dobra, ładny zapach. Matujący sprawdza się na codzień, kiedy potrzebuję zmatowienia i ładnej cery do wieczora, bo nie mam w pracy czasu na poprawki. Rozświetlającego używam gdy mam wieczorne wyjście i chce by skóra wyglądała promiennie choćby kilka godzin i taka właśnie jest.
Illu’sphere – rozświetlający

Opakowanie: 4,5 / 5
Zapach: 4,5 / 5
Długość zmatowienia: 3 / 5
Efekt: 4,25 / 5
Wydajność: 4,5 / 5

Mat’precio – matujący
Opakowanie: 4,5 / 5
Zapach: 4,5 / 5
Długość zmatowienia: 4,75 / 5
Efekt: 4,5 / 5
Wydajność: 4,5 / 5

Kontent oraz zdjęcia pozyskane z archwialnej wersji strony – Pracownia Przyjemności.
Autorem i właścielem tekstów jest poprzedni właściciel strony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *