Rytuały piękna według Japonek – oczyszczanie i pielęgnacja Shiseido

Shiseido – Ibuki Purifying Cleanser, szczoteczka do mycia twarzy i serum Ultimune

Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie Japonki zawsze stanowiły wzór do naśladowania w kwestiach dbania o skórę.

Podziwiałam to jak młodo wyglądają mimo upływu lat. Z biegiem czasu zaczęłam się wgłębiać w to co sprawia, że są tak piękne, a ich skóra wygląda świeżo i odkryłam, że podążają one za pewnymi rytuałami pielęgnacyjnymi. Te rytuały przekazywane są często z pokolenia na pokolenia. Nie ma jednej jego wersji. Wszystkie jednak łączy to, że składają się z kilku etapów, powtarzanych codziennie, dwa razy dziennie, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku…


Dzięki marce Shiseido mamy szansę podobnie jak Japonki dbać o swoją cerę w każdym zakątku świata i starać się o to, by wyglądała jak najlepiej.
Zapraszam Was do świata azjatyckiej pielęgnacji z marką Shiseido.


Shiseido uczy nas jak ważne jest oczyszczanie i zmywanie makeupu, zanieczyszczeń czy sebum nagromadzonego przez cały dzień.


 

Shiseido – Ibuki Purifying Cleanser, szczoteczka do mycia twarzy
 
Shiseido – Ibuki Purifying Cleanser
Shiseido – szczoteczka do mycia twarzy

 

Shiseido – szczoteczka do mycia twarzy

 

Shiseido – Ibuki Purifying Cleanser, szczoteczka do mycia twarzy

 

Shiseido – szczoteczka do mycia twarzy

 

Shiseido – serum Ultimune

 

Shiseido – serum Ultimune

O serum Ultimune już pisałam. Jest nie tylko piękne z zewnątrz, co możecie zobaczyć, ale także ma wiele plusów we wnętrzu flakonika.
Lubie sera. Od dawna ich używanie sprawia mi nie lada przyjemność. Może to przez lekkość ich konsystencji. Może przez zwykle piękny zapach. A może przez efekty. Tu jest podobnie. Serum używam z przyjemnością na zmianę z serum od Clinique. Świetnie się uzupełniają. To co lubię w Ultimune to lekkość, ładny zapach, szybkość wchłaniania go przez skórę (moja skóra je dosłownie pije), ułatwianie rozprowadzenia makijażu rano i przyjemne uczucie braku ściągnięcia skóry wieczorem.
Serum ma piękne opakowanie a do tego wygodną pompkę, która wydobywa wystarczającą ilość produktu, by wystarczyły 2-3 naciśnięcia na całą twarz.
Serum Ultimune to 2 z 3 kroków codziennej pielęgnacji. Po niej używam już tylko kremu do twarzy i kremu pod oczy.

 

 

 

 

Kontent oraz zdjęcia pozyskane z archwialnej wersji strony – Pracownia Przyjemności.
Autorem i właścielem tekstów jest poprzedni właściciel strony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *