Szybki i prosty demakijaż dzięki magicznym rękawicom GLOV


Zacznę od tego, że moja Mama już dawno temu posiadała pewne rękawice i szmatki ze specjalnego włosia, które w błyskawiczny i niepojęty dla mnie sposób np. zmywał okna już za jednym przetarciem. Wystarczyło te szmatki zmoczyć, a prało się je szarym mydłem z wodą – niczym więcej. Dla mnie te rękawice były magiczne, bo nie różniły się bardzo znacząco od innych szmatek, a dzięki nim jakimś dziwnym sposobem zmywanie okien trwało dosłownie 2-3 minuty. Gdy zobaczyłam rękawice GLOV myśl o magii takich akcesoriów powróciła.
Szukałam właśnie takich rękawic do demakijażu. Widziałam podobne w ofercie jakiejś firmy i w magazynie InStyle Best Beauty Buys, które co roku wnikliwie śledzę. I gdy nadarzyła się możliwość przetestowania rękawic GLOV byłam bardziej niż chętna do ich wypróbowania.
  
  
Rękawica ma postać kwadratu, w którym do demakijażu małych powierzchni skóry jak oczy, używa się ich rogów.
Demakijaż oczu to “bułka z masłem”, bo po przyłożeniu rogów rękawicy na 30sek makijaż zostaje na włóknach. Do jednego oka wystarczy, że przyłożę 3-4 razy szmatkę i oko jest czyste.
Z demakijażem twarzy jest jeszcze prościej. Wystarczy przodem rękawicy przetrzeć twarz 2 razy.
 
Rękawicę myję ciepłą wodą z mydłem Aleppo. Używam jej już ponad 2 tygodnie i jest wciąż równie biała jak na początku. Warunkiem jest, żeby po jej użyciu i umyciu, pozostawić ją do całkowitego wyschnięcia.
 
Wrażenia po używaniu rękawicy GLOV:
Demakijaż jest przyjemny i szybki. Po demakijażu twarzy żelami czy mleczkiem zawsze przemywam buzię płynem micelarnym, podobnie i teraz. Po demakijażu rękawicą płatek jest czystszy niż gdy myję twarz żelami (mleczka stosuje rzadko), a to świadczy, że rękawica lepiej wykonuję swoje zadanie niż mleczka czy żele.
Rękawice można stosować przez 3 miesiące, następnie ze względów higienicznych i być może właściwości należy kupić nową.
Rękawicy używa mi się świetnie, ułatwia mi życie, bo zmywa w łatwy sposób nawet mocny makijaż (ja mam taki prawie codziennie). Do tego nie powoduje zapychania porów i powstawania krostek. Ba, wręcz przeciwnie. Rękawica wysuszyła moją skórę – a dokładniej powoduje lekkie ściągnięcie na twarzy i po jej użyciu czuję potrzebę nałożenia kremu odżywczego, gdyż skóra jest spragniona nawilżenia. Zastanawiałam się nawet czy jest to spowodowane specyfiką mojej skóry czy inne użytkowniczki też miały takie wrażenie. Dodam, że mam cerę w większości mieszaną, z miejscowym przesuszeniem na czole, odkąd jej używam twarz jakby mniej się świeci (a może to zasługa “normalnych” a nie tropikalnych temperatur, które w Polsce były). Jedynym dyskomfortem jest przesuszenie skóry, a właściwie to uczucie jej ściągnięcia w suchych partiach mojej buzi.
 
Używając jej musimy mieć cierpliwość do kresek na oku – robionych eyelinerem czy kredką, bo trudno jest do nich dotrzeć rękawicą i mogą nam zostać ich pozostałości przy linii rzęs, ale podobnie jest z wacikiem i płynem micelarnym- trzeba się bardziej natrudzić gdy mamy kreski na powiece.
 
Zdjęcie poniżej przedstawia mnie w testach z 2 warstwami ciężkiego makijażu i czerwoną szminką. Szminkę Guerlain, która jest niezniszczalna i niemal niezjadalna podczas imprez została pokonana już za 2 pociągnięciami rękawicy. Byłam tym pozytywnie zdziwiona.
 
Demakijaż made by rękawice GLOV
Jeśli zainteresowało Was działanie rękawic i chcielibyście je kupić, wpisując hasło GLOVYOU otrzymujecie 10% rabatu. Hasło ważne do końca września🙂