Spotkanie Vichy i nowość – Idealia Life Serum

Trochę już minęło od naszego spotkania Vichy, na którym pojawiłam się dzięki Agusi z Siouxie and The City oraz Marcie z Sauria80world.
Vichy zaprosiło nas do uroczego miejsca Flaming&Co. Champagne Bar na ul. Mokotowskiej w Warszawie. Wystrój wnętrza z różowymi eustomami oraz drinki na bazie różowego szampana wpisywały się kolorystycznie w wizję nowości Vichy – Serum Idealia Life Serum.

 

Vichy Life Serum





Jak było na spotkaniu? Świetnie! Piękne miejsce, przesympatyczne dziewczyny i miła atmosfera, do tego smaczne jedzenie i pyszne, fenomenalne drinki. Karolina – świetna robota! 🙂

 

 

 

 

 

 

Od prawej: Karolina Baszak, Siouxie and The City, Cajmel, ja – Pracownia Porannych Przyjemności, Sauria80world, Szusz, Stylizacje, Agata Ma Nosa i Karolina z Vichy 🙂

 



A teraz druga część posta. Spotkanie miało nam przybliżyć zalety owego serum Idealia Life Serum. Kobiety zabiegane (czytaj wszystkie kobiety na tym spotkaniu :P) żyją w stresie, w dużych miastach, klimatyzowanych pomieszczeniach, co sprawia, że nasza skóra narażona jest na szereg czynników sprawiających, że naskórek nie jest w stanie samoczynnie się bronić. Serum ma pomóc nam kobietom pracującym w szybki sposób przywrócić ją do ładu.



Co z tym serum?
Używam go od ok. miesiąca i jestem w stanie napisać już o nim z czystym sumieniem.
Czego od niego oczekiwałam? Przede wszystkim, że nawilży moją skórę, która jest ostatnio przesuszona, odpręży ją i rozjaśni. Nie posiadam oznak widocznych zmarszczek więc nie oceniam go pod tym kątem, jednak widzę, że drobne zmarszczki mimiczne na czole i w okolicach oczu (tak, tak, te od ciągłego uśmiechania się :]) stały się mniej widoczne, delikatniejsze.

 

 

 


Konsystencja – gęsty budyń z migoczącą poświatą. Wystarczy 1-2 naciśnięcia pompki i ta ilość wystarczy na całą twarz. Produkt jest wydajny. Pięknie pachnie, lubię takie pudrowe zapachy, piękne opakowania i ich praktyczność. Pompka jest nie tylko higieniczna, ale także skraca czas na niepotrzebne czynności, jak np. odkręcanie zakrętki.
Moja skóra polubiła przyjemną budyniowość tego serum i czuła się po niej dużo lepiej. To coś jakby kompres na skórze. Rozluźnia, nawilża, wygładza i odżywia.
Life Serum od Vichy stało się moim rytuałem.

Cena: 149zł/30ml
Dostępność: Apteki, Sklepy internetowe

 




Kontent oraz zdjęcia pozyskane z archwialnej wersji strony – Pracownia Przyjemności.
Autorem i właścielem tekstów jest poprzedni właściciel strony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *