Święty Mikołaju, proszę Ciebie o… propozycja idealnych zestawów MAC na prezent

Gdyby św Mikołaj istniał, to już kilka z poniższych zestawów leżało by na mojej komodzie 😉
Idą święta, a dla mnie to czas rozpieszczania najbliższych prezentami, ale także i siebie 🙂
Na nieszczęście już ponad miesiąc temu zobaczyłam zapowiedź kolekcji MAC Glamour Daze, Fabulousness, Divine Desire, All For Glamour i Guilty Passion dlatego ten post będzie moim listem do Świętego 😉 Jak istneje, będzie znał mój adres 😉 (czyt. jeśli mąż to czyta, będzie wiedział co mi kupić ;)) A jak nie, to może sama sobie zrobie poświąteczny i noworoczny gifcik 🙂
Wy też macie jeszcze czas na pisanie świątecznych listów błagalnych – może Wasz święty mikołaj się domyśli…

A poważnie – Te nowości MAC zachwyciły mnie z kilku powodów. Nie tylko jakość kosmetyków ale opakowań przyciąga. Patrząc na zdjęcia czuję się jak dziecko w sklepie z zabawkami, a co dopiero by było, gdybym dostał je w swoje zwinne, makijażowe łapki… oj by się działo 🙂

Mam swoją listę must have – przede wszystkim wszystkie pędzle i pędzelki MAC powodują, że cieszę się jak dziecko, dlatego też zestawy z pędzelkami ucieszyły mnie już na sam ich widok :). Poza tym jest jest kilka ciekawych kolorków z fioletem w paletach… Nie używam szminek w ogóle, a zapas błyszczyków wystarczy mi na 2 lata używania, więc logicznie musze ograniczyć ich zakup stąd pewnych paletek bym nie kupiła ale sa też te, które sprawdziłyby się u mnie od zaraz 🙂 … ale do rzeczy…



Fabulousness


A Wy gdybyście miały wybierać, który z tych zestawów chciałybyście dostać?
Dziewczyny, rozmarzmy się trochę! 🙂


Kolekcja Fabulousness:


Neutral Eyes (179 zł):

Brun – ciemny brąz (satin)
Blonde Mink – mroźna szarość (lustre)
Enviable – mięta z perłą (veluxe pearl)
Smut – czerń z czerwienią (velvet)
Magical Mist – ciemnoszary metalik (lustre)




Warm Eyes (179 zł)  – też ładne 🙂

Glamour Light – zmrożony beż (satin)
Sketch – burgund z lśniącą czerwienią (velvet)
Honesty – grafitowy brąz (lustre)
Cognac – mroźny złoty brąz(frost)
Retrospeckt – blond (lustre)



Smokey Eyes – (179zł) MÓJ MUST HAVE! Love it! :)))))
Dla blondynki o niebieskich oczach te kolory nadają się świetnie🙂
A same pudełeczka – niczym małe walizeczki – miodzio, kunszt wykonania!

Spellcaster – matowy bakłażan (matte)
Taupeless – lawendowy róż (lustre)
Black Slip – soczysta śliwka z perłą (veluxe pearl)
Satin Taupe – ciemnoszara satyna (frost)
Love Spice – blado-perłowy róż (frost)

Kolekcja Guilty Passions (140zł):



Lavish Rose Lip Gloss
Cocktail Coral Lip Gloss



Nicely Nude Lip Gloss




Sweetly Smoky Crushed Metallic Pigments – MÓJ MUST HAVE! ach, piękne fiolety!!! 🙂



Tenderly Warm Crushed Metallic Pigments
Brilliantly Cool Crushed Metallic Pigments – całkiem, całkiem 🙂





Kolekcja Divine Desire (225zł) i pędzelki!! :):



Quite Coral
Paramour Pinktaki zestaw idealnie sprawdziłby się u mnie na wyjeździe. Moja kosmetyczka zwykle trochę zajmuje, bo pełnowymiarowe kosmetyki łatwo upchnąć się nie dadzą, a tu – małe, ładne i aż chce się z nim wyjeżdżać 😛


Primped Out (pędzelki wyjazdowe – coś cudownego, o takich pędzelkach myślałam już od 4 miesięcy, gdy ostatnio z bólem serca musiałam ograniczyć moje pełnowymiarowe pędzle do ilości minimalnej – a tu i praktycznie, i ładnie… i jaka jakość!)

 

 





All for Glamour (225zł):

 

Face Kit – Gorgeous Bronze
Touch Up Kit – Medium – oho, jest i jasny kolor pudru dla mnie, ale co ja bym ze szminką zrobiła – chyba zaczne je jeść 😉
Touch Up Kit – Medium Dark
Touch Up Kit – Dark

 

kolekcja Glamour Daze:

 

Nie będę przedstawiać pojedyńczo każdej z pozycji – macie je na zdjeciu powyżej.
Ja znalazłam wśród tej kolekcji kilka “smaczków”, które mnie interesują, m.in. eyelinery, lakiery, 2 z różów i to złote cudeńko w dole w rogu 🙂
Eyelinery Fluidline-: Catch My Eye, Feminine Edge oraz Little Black Bow – miodzio… Catch My Eye ma piękny, oliwkowy kolor…
Powoli przekonuje się mentalnie do nowych produktów kosmetycznych. Hmm- od roku chodzi za mną eyeliner w słoiczku, podziwiam dziewuchy, które potrafią sobie takim eyelinerem wymalować piękną kreskę. Ja używałam do tej pory tylko pisaka lub w eyelinera w pędzelku, jednak efekt po takim eyelinerze w słoiczku – bez porównania (P.S. Mam juz nawet do niego specjalny pędzelek, tylko eyelinera brak).


 

 

Extra Dimension Skinfinish – Superb



Extra Dimension Skinfinish – Whisperof Gilt
Powder Blush – Easy Manner – bardzo delikatny i subtelny odcień, ale mam wrażenie, że może wiele! 😛
Powder Blush – I’m the One – ciekawa jestem jego odcienia na moim poliku


I last but not least…. lakier – jeśli ma na żywo takie widoczne drobinki jak na zdjeciu, to już go chcę! 🙂

Everything that Glitters


Mam nadzieje, że Was tak jak i mnie zauroczyły pewne produkty z tych kolekcji limitowanych. Wiem, że MAC nie jest najtańszy, ale jest wydajny i dobry. Idą święta, zatem może i Wy pozwolicie sobie na taki prezent. Ja mam radość z produktów MAC co rano, gdy używam np rozświetlacza lub cienia – taka mała przyjemność w codziennym żyicu Pracowni Porannych Przyjemności, o! 🙂

Kontent oraz zdjęcia pozyskane z archwialnej wersji strony – Pracownia Przyjemności.
Autorem i właścielem tekstów jest poprzedni właściciel strony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *